SERIA: 4-XTREMES – THE WORLD TOUR
Między wulkanami a idyllą.
Z Argentyny przez ziemię niczyją do Chile: Mike i Andrea odkrywają Axorem następny etap swojej podróży.
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
Jedziemy do argentyńskiego Parku Narodowego Nahuel Huapi, gdzie znajdujemy fantastyczne miejsce postojowe bezpośrednio nad jeziorem. Tam pływamy kajakiem wzdłuż wybrzeża, a nasi sąsiedzi z obozu częstują nas nawet świeżymi rybami. Zanim się spostrzegamy, mija tydzień! Nasz następny etap prowadzi nas przez granicę Argentyny do Chile: 40 kilometrów ziemi niczyjej między posterunkami granicznymi wywołuje prawdziwą gęsią skórkę.
U podnóża wulkanów.
W 2011 roku wybuch wulkanu Puyehue zniszczył otaczający krajobraz. Teraz między martwymi drzewami rosną tam bujne nowe rośliny – piękny widok. U podnóża wulkanów obozujemy nad pięknymi jeziorami i podziwiamy zapierające dech w piersiach wschody słońca.
- 1
- 2
- 3
Cudowna wyspa.
Naszym kolejnym celem jest wyspa Chiloé. Jest to największa z około 30 wysp archipelagu położonego około 1000 km na południe od Santiago de Chile. Mimo iż na wyspie deszcz pada przez ponad dziewięć miesięcy w roku, mamy szczęście i zwiedzamy wyspę w promieniach słońca, z widokiem na niekończące się pasmo Andów po drugiej stronie Zatoki.
Chiloé słynie przede wszystkim z malowniczych domów na palach i kolorowych drewnianych kościołów, z których 16 zostało wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Spacerujemy po kolorowych targowiskach wiosek rybackich i kupujemy ogromny czosnek, który rośnie tu dwa razy większy niż gdzie indziej.
Ostatniego wieczoru na wyspie Mike dokładnie sprawdza Axora. Jednak z wyjątkiem dwóch zerwanych opasek przewodów wszystko jest w najlepszym stanie.
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
Wyjątkowa przeprawa.
Podczas przeprawy promowej na stały ląd widzimy płetwala błękitnego. Rzadki widok i prawdziwy łut szczęścia! Przybicie promu do portu w Chaitén oznacza dla nas początek legendarnej drogi.
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
Jaka to droga? Zgadujcie w komentarzach! Więcej na ten temat następnym razem.
4-Xtremes – The World Tour.
Andrea i Mike Kammermannowie od czerwca 2020 roku są w trasie swoim ekspedycyjnym Axorem. To szwajcarskie małżeństwo zwiedziło najróżniejsze części Europy, od najbardziej wysuniętego na północ punktu Norwegii po Wyspy Kanaryjskie, a także udało się na wycieczkę do Tunezji. Pokonana przez nich odległość na drodze: 83 000 kilometrów! Podróż do bardziej oddalonych miejsc była dotychczas niemożliwa głównie z powodu obostrzeń związanych z pandemią – aż do teraz: Andrea i Mike odkrywają teraz Amerykę Południową. Dajcie się zaskoczyć, jak dalej potoczy się ich podróż! Aktualna wyprawa to już druga, jaką Szwajcarzy odbywają swoim Axorem. Już w 2018 i 2019 roku odwiedzili ponad 20 krajów i przejechali 47 000 kilometrów.
Zdjęcia i wideo: 4-Xtremes
Spodobał Ci się ten artykuł? Daj nam znać!