Seria: 4-Xtremes – The World Tour
Burza śnieżna, awaria i włamanie.
Mike i Andrea muszą stawić czoła nieplanowanym wyzwaniom wraz ze swoim Axorem.
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
Burza śnieżna i niekończące się drogi.
Kiedy ruszamy na północ, dogania nas zima, a zapowiedź silnej burzy śnieżnej zmusza nas do spędzania długich dni w podróży. Zarząd dróg informuje nas, że drogi będą oczyszczone dopiero po burzy. Ale jeśli będziemy podążać śladami innych pojazdów, powinniśmy dotrzeć do najbliższej wioski. Zrobiliśmy, jak nam powiedziano: tuż przed zachodem słońca docieramy do najbliższej wioski, gdzie po prostu parkujemy przy ulicy i spędzamy noc.
Nieoczekiwane awarie.
Kilka dni później utknęliśmy na zalanej drodze. Podłoże obok utwardzonej drogi jest po prostu zbyt błotniste, a nasz Axor ślizga się. Po raz pierwszy od dłuższego czasu musimy wyciągnąć łopatę, aby uwolnić nasz dom na kółkach. Dzięki obniżeniu ciśnienia w oponach i aktywnym blokadom po godzinie udało nam się ponownie wjechać Axorem na twardy grunt. Niestety przekładnia różnicowa o ograniczonym poślizgu ulega uszkodzeniu, ale na szczęście najbliższy warsztat Mercedes-Benz jest niedaleko i możemy szybko wymienić część.
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
Nieudane włamanie.
Po sześciu latach podróży parkowaliśmy w najróżniejszych i najbardziej wątpliwych miejscach. Jednakże w centrum Neuquén jesteśmy w niewłaściwym miejscu w niewłaściwym czasie. Wracając do Axora, zauważamy, że ktoś próbował włamać się do kabiny kierowcy. Próba nie powiodła się, ale szkody są znaczne – drzwi są wygięte i zarysowane, a zamek jest uszkodzony. Wracamy do warsztatu, gdzie polecają nam blacharza i lakiernika. Przy odrobinie szczęścia znajdziemy tam również odpowiedni zamek drzwi. Pomimo szybkiej pomocy mija ponad tydzień, zanim możemy znów ruszyć w drogę. Mieliśmy szczęście w nieszczęściu, ale takie incydenty kosztują czas, pieniądze i nerwy.
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
Z jakimi warunkami pogodowymi musieliście już walczyć? Dajcie nam znać w komentarzach!
4-Xtremes – The World Tour.
Andrea i Mike Kammermannowie są w drodze swoim ekspedycyjnym Axorem od czerwca 2020 roku. Od najbardziej wysuniętego na północ punktu Norwegii po Wyspy Kanaryjskie szwajcarskie małżeństwo odwiedziło dużą część Europy i zrobiło sobie wypad do Tunezji. Dystans pokonany na drodze: 83 000 kilometrów! Przede wszystkim z powodu ograniczeń związanych z pandemią inne cele nie były możliwe do osiągnięcia – aż do teraz: od teraz Andrea i Mike odkrywają Amerykę Południową. Dajcie się zaskoczyć temu, co wydarzy się dalej! Obecna trasa jest drugą, którą Szwajcarzy odbywają swoim Axorem. Już w 2018 i 2019 roku odwiedzili ponad 20 krajów, pokonując ponad 47 000 kilometrów.
Zdjęcia i wideo: 4-Xtremes